.. yje .. - powiedzia Henryk. Usysza jej lekkie, ostrone kroki, potem zdziwiony gos .. W smokingu, niech pan patrzy .. Rzeczywicie, stary lea w smokingu, w koszuli o sztywnym gorsie, chocia mocno przybrudzonej, bya i muszka, i kosztowne spinki .. Wyglda jak manekin z wystawy .. Powiedziaa Anna .. Czy jest ranny .. Nie wida ladw krwi. Pewnie spad ze schodw i uderzy si w gow .. [&] 